Home

mbrozancowa

Dlaczego październik...?

pazdziernik rozaniec2019

 

Dlaczego październik jest miesiącem maryjnym?

 

 ZWYCIĘSTWO MARYI

7 października wspominaliśmy Matkę Bożą Różańcową. Uroczystość tę ustanowiono na pamiątkę zwycięstwa floty chrześcijańskiej nad wojskami tureckimi, odniesionego pod Lepanto (nad Zatoką Koryncką) 7 października 1571 r. Sułtan turecki Selim II chciał podbić całą Europę. Ówczesny Papież św. Pius V, gorący czciciel Matki Bożej, na wieść o zbliżającej się wojnie ze łzami w oczach zaczął zanosić żarliwe modlitwy do Maryi. Doznał niezwykłej wizji, po której zarządził wielką błagalną modlitwę różańcową. Żołnierze przystępowali do sakramentów i przygotowywali się do bitwy przez trzydniowy post i modlitwę różańcową. Hasłem do walki były słowa "Królowa Różańca Świętego", a na sztandarze zawieszono różaniec.

I zwyciężyła armia pod sztandarem Maryi. Zaledwie po czterech godzinach walki zatopiono sześćdziesiąt galer wroga, zdobyto połowę okrętów tureckich, uwolniono dwanaście tysięcy chrześcijańskich galerników. Pius V, świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy, ustanowił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej. Od tego czasu październik jest miesiącem różańcowym. Również dziś dzięki naszej modlitwie różańcowej Maryja chce dokonywać wielkich zwycięstw nad złem! Na swych pomocników wybiera każdego z nas, również Ciebie!

Maryjny charakter października podkreślił w 1885 roku papież Leon XIII, wzywając do codziennego - właśnie w tym miesiącu - odmawiania różańca. Zresztą Ojciec Święty Leon XIII zasłużył na miano "papieża różańcowego" - choćby dlatego, że wydał aż 12 encyklik różańcowych.

OBIETNICE RÓŻAŃCOWE

Błogosławiony Alan de Rupe (1428-1475) otrzymał od Matki Bożej następujące obietnice:

1. Tym, którzy będą pobożnie odmawiali różaniec, obiecuję szczególną opiekę.
2. Dla tych, którzy wytrwale odmawiali różaniec, zachowam pewne zupełnie szczególne łaski.
3. Różaniec będzie potężną bronią przeciwko piekłu; zniszczy występek i rozgromi herezje.
4. Różaniec doprowadzi do zwycięstwa cnoty i dobra; w miejsce miłości do świata wprowadzi miłość do Boga i obudzi w sercach ludzi pragnienie szukania nieba.
5. Ci, którzy zawierzą Mi przez różaniec, nie zginą.
6. Ci, którzy będą z pobożnością odmawiali Mój różaniec, rozważając jego tajemnice, nie zostaną zdruzgotani nieszczęściem ani nie umrą nie przygotowani.
7. Ci, którzy prawdziwie oddadzą się Memu różańcowi, nie umrą bez pocieszenia Kościoła.
8. Ci, którzy będą odmawiali różaniec, znajdą podczas swego życia i w chwili śmierci światło Boże oraz pełnię Bożej łaski oraz będą mieli udział w zasługach błogosławionych.
9. Szybko wyprowadzę z czyśćca te dusze, które z pobożnością odmawiały różaniec.
10. Prawdziwe dzieci Mojego różańca będą się radować wielką chwałą w Niebie.
11. To, o co prosić będziecie przez Mój różaniec, otrzymacie.
12. Ci, którzy będą rozpowszechniać Mój różaniec, otrzymają ode mnie pomoc w swych potrzebach.
13. Otrzymałam od Mego Syna zapewnienie, że czciciele mego różańca będą mieli w świętych niebieskich przyjaciół w życiu i w godzinie śmierci.
14. Ci, którzy wiernie odmawiają Mój różaniec, są Moimi dziećmi – prawdziwie są oni braćmi i siostrami mego Syna, Jezusa Chrystusa.
15. Nabożeństwo Mojego różańca jest szczególnym znakiem Bożego upodobania.

LIST O RÓŻAŃCU JANA PAWŁA II

"Różaniec Najświętszej Maryi Panny (Rosarium Virginis Mariae), który pod tchnieniem Ducha Bożego rozwinął się stopniowo w drugim tysiącleciu, to modlitwa umiłowana przez licznych świętych, a Urząd Nauczycielski Kościoła często do niej zachęca. W swej prostocie i głębi pozostaje ona również w obecnym trzecim tysiącleciu, które dopiero co się zaczęło, modlitwą o wielkim znaczeniu, przynoszącą owoce świętości. Jest ona dobrze osadzona w duchowości chrześcijaństwa, które — po dwóch tysiącach lat — nic nie straciło ze swej pierwotnej świeżości i czuje, że Duch Boży pobudza je do « wypłynięcia na głębię » (Duc in altum), by opowiadać światu, a nawet‚ wołać’ o Chrystusie jako Panu i Zbawicielu, jako « drodze, prawdzie i życiu » (J 14, 6), jako « celu historii ludzkiej, punkcie, ku któremu zwracają się pragnienia historii i cywilizacji ».

Różaniec bowiem, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu chrystologicznym.

W powściągliwości swych elementów skupia w sobie głębię całego przesłania ewangelicznego, którego jest jakby streszczeniem. W nim odbija się echem modlitwa Maryi, Jej nieustanne Magnificat za dzieło odkupieńcze Wcielenia, rozpoczęte w Jej dziewiczym łonie. Przez różaniec lud chrześcijański niejako wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza Chrystusa i w doświadczanie głębi Jego miłości. Za pośrednictwem różańca wierzący czerpie obfitość łaski, otrzymując ją niejako wprost z rąk Matki Odkupiciela".

Papieże a różańcu - "Wielkie znaczenie tej modlitwy podkreślali liczni moi Poprzednicy. Szczególne zasługi miał w tym względzie Leon XIII, który 1 września 1883 roku ogłosił Encyklikę Supremi apostolatus officio; tą uroczystą wypowiedzią zapoczątkował serię wielu innych, które poświęcił tej modlitwie, wskazując ją jako skuteczne narzędzie duchowe wobec bolączek społeczeństwa. Wśród Papieży nowszych czasów, którzy wyróżnili się w promowaniu różańca, pragnę wspomnieć bł. Jana XXIII i przede wszystkim Pawła VI, który w Adhortacji apostolskiej Marialis cultus podkreślił, zgodnie z inspiracją Soboru Watykańskiego II, ewangeliczny charakter różańca i jego ukierunkowanie chrystologiczne.

Ja sam również nie pomijałem okazji, by zachęcać do częstego odmawiania różańca. Od mych lat młodzieńczych modlitwa ta miała ważne miejsce w moim życiu duchowym. Przypomniała mi o tym z mocą moja niedawna podróż do Polski, a przede wszystkim odwiedziny Sanktuarium w Kalwarii. Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia. Zawierzyłem mu wiele trosk. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy. W 1978 roku, zaledwie w dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, tak mówiłem, niejako otwierając swe serce: różaniec « to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. [...] Można powiedzieć, że różaniec staje się jakby modlitewnym komentarzem do ostatniego rozdziału Konstytucji Vaticanum II Lumen gentium, mówiącego o przedziwnej obecności Bogarodzicy w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego (Ave Maria) przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa. Układają się one w całokształt tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych. Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez —można by powiedzieć — Serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, zwłaszcza tych, którzy nam są najbliżsi, tych, o których najbardziej się troszczymy. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim ».

Tymi słowami, drodzy Bracia i Siostry, wprowadzałem pierwszy rok mego pontyfikatu w codzienny rytm różańca. Dziś, na początku dwudziestego piątego roku posługi jako Następca Piotra, pragnę uczynić to samo. Ileż łask otrzymałem w tych latach od Najświętszej Dziewicy poprzez różaniec. Magnificat anima mea Dominum! Pragnę wznosić dziękczynienie Panu słowami Jego Najświętszej Matki, pod której opiekę złożyłem moją posługę Piotrową: Totus tuus!".

Do upowszechnienia modlitwy różańcowej przyczyniły się też objawienia fatimskie. 13 października 1917 roku Matka Boża ukazała się dzieciom z różańcem w dłoni.

Poprosiła o przygotowanie ludzkości do zwycięstwa nad szatanem właśnie za pomocą różańca.

Fatima – jednak różaniec 

„Co robicie? Módlcie się! Módlcie się dużo! Serce Jezusa i Maryi chcą przez was okazać (światu) wiele miłosierdzia. Ofiarujcie bezustannie Największemu modlitwy i umartwienia”.
Anioł Stróż Portugalii – Fatima 1916

Przywołane słowa Anioła, który objawił się Fatimskim Pastuszkom w 1916 r., wprowadzają nas w klimat Fatimy, która jest naglącym wezwaniem do pokuty i modlitwy. Jak mamy się modlić, można by zapytać. Nie trzeba stawiać takiego pytania, gdyż Matka Boża udzieliła już bardzo konkretnej odpowiedzi. W czasie każdego objawienia w 1917 r., pytała bowiem, jak również prosiła o modlitwę różańcową, a dokładnie o codzienny(!) różaniec. Przywołajmy zatem kilka zadań z treści fatimskich objawień : - „Chcę, żebyście przyszli tutaj dnia 13 przyszłego miesiąca, żebyście codziennie odmawiali różaniec i nauczyli się czytać. Później wam powiem, czego chcę”.- „Odmawiajcie codziennie różaniec, aby nastąpił pokój na świecie i koniec wojny”.

„Chcę, […] żebyście nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Bożej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać”.
- „Kiedy odmawiacie różaniec, mówcie po każdej tajemnicy: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.
Treść wezwania Maryi nie pozostawia w tym względzie żadnych złudzeń, wezwanie to jest jednoznaczne w swej wymowie: winniśmy codziennie odmawiać różaniec! Jakiekolwiek mielibyśmy wątpliwości, jak np.: czy rzeczywiście ta modlitwa jest na dzisiejsze czasy, czy pomimo wielu obowiązków powinienem podejmować starania by znaleźć jednak czas na różaniec, to odpowiedź jest zawsze jedna – powinniśmy codziennie odmawiać różaniec!
 Rodzi się zatem kolejne, bardzo konkretne pytanie: dlaczego ta modlitwa jest tak ważna? Jaki był powód, dla którego Fatimska Pani poleciła odmawiać codziennie różaniec, a nie zaleciła np. by każdego dnia uczestniczyć we Mszy świętej? Tego rodzaju pytania wielokrotnie kierowano do Siostry Łucji – fatimskiej wizjonerki. Jej odpowiedź była następująca: „Nie mam całkowitej pewności dlaczego, gdyż Nasza Pani nie wyjaśniła mi tego, a ja nie pomyślałam nawet o tym, aby Ją o to zapytać. Dlatego też stwierdzam jedynie to, co mi się wydaje i co dane mi było pojąć w tym względzie. Wyjaśnienie sensu orędzia pozostawiam całkowicie Kościołowi świętemu, gdyż do niego to należy i to mu przysługuje; stąd pokornie i w dobrej woli podporządkowuję się wszystkiemu, co on powie i zechce poprawić, polepszyć lubwyjaśnić.
 Odnośnie do postawionego wyżej pytania sądzę, że Bóg jest Ojcem i jako Ojciec dopasowuje się do potrzeb i możliwości swoich dzieci. Otóż gdyby Bóg za pośrednictwem Naszej Pani prosił nas o to, byśmy codziennie uczestniczyli we Mszy świętej i przyjmowali Komunię świętą, musiałby z pewnością wiele mówić, a to dlatego, że dla tych małych dzieci nie było to możliwe. Z jednej strony, ze względu na wielką odległość do najbliższego nawet kościoła, w którym sprawowało się Eucharystię; z drugiej zaś dlatego, że ich codzienne zajęcia i obowiązki, stan zdrowia itd. nie pozwalały im na to. Natomiast odmawianie różańca jest dostępne dla każdego - dla biednych i bogatych, mądrych i nieuczonych, wielkich i małych” (S. Łucja, Apele Orędzia Fatimskiego).


Bóg „dopasowuje się” do naszych możliwości, czyż nie brzmi to wręcz nieprawdopodobnie? Jednak Boża pedagogia ma również i inny wymiar w odniesieniu do wezwania, by różaniec odmawiać codziennie. S. Łucja, tak o tym pisze: „Wszyscy ludzie dobrej woli mogą i powinni codziennie odmawiać różaniec. Ale po co? Aby być w kontakcie z Bogiem, korzystać z Jego dobrodziejstw i prosić Go o potrzebne łaski - jest to bowiem modlitwa, która prowadzi nas do zażyłego spotkania z Bogiem - podobnie jak dziecko, które idzie do ojca, aby mu podziękować za otrzymane dobrodziejstwa, porozmawiać z nim o swoich szczególnych problemach, otrzymać odpowiednie wskazania, pomoc, wsparcie i błogosławieństwo.

Skoro wszyscy potrzebujemy modlitwy, Bóg chce tego, abyśmy odmawiali - jako pewien stały wymiar dzienny - tę modlitwę, która jest zawsze w naszym bezpośrednim zasięgu: różaniec, który można odmawiać zarówno we wspólnocie, jak i prywatnie, tak w kościele przed Najświętszym Sakramentem, jak też w domu, w rodzinie lub zupełnie samotnie, zarówno w drodze, jak i podczas spokojnego przebywania na polu. Matka rodziny może go odmawiać, kiedy kołysze swoje maleństwo lub porządkuje mieszkanie. Każdy dzień ma dwadzieścia cztery godziny... jakże to niewiele, jeżeli poświęcimy jeden tylko kwadrans życiu duchowemu, naszemu wewnętrznemu i zażyłemu spotkaniu z Bogiem!”.


Czy odmawiamy codziennie różaniec? Jeśli odpowiedź brzmi: nie, zatem może czas zacząć codzienną modlitwę, o którą tak bardzo prosi Matka Boża. Zatem uczmy nasze dzieci aby były wierne modlitwie różańcowej i wypraszały za jej pośrednictwem wszelkie potrzebne łaski.

Z poważaniem mama Ania

Bibliografia:

https://deon.pl/wiara/duchowosc/dlaczego-pazdziernik-jest-miesiacem-maryjnym,348702

Dyplom wdzięczności MIVA2018

/miva2018

Dyplom wdzięczności MIVA2019

/miva2019

Dyplom wdzięczności

/dyplomelektro1

Dyplom wdzięczności

/dyplomelektro2

Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Stare Opole
(Dekanat suchożebrski)
ul. Jana Pawła II 11
08-103 Siedlce

Ta witryna używa plików cookies do celów statystycznych oraz do zapewnienia pełnej funkcjonalności dla różnych przeglądarek i systemów operacyjnych. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk